Minimalizm to coś wspaniałego, ale także ulotnego. Wystarczy chwila i ni z tego ni z owego w życie minimalisty wkracza fala nowych przedmiotów i zobowiązań. Od kilku miesięcy doświadczam takiej właśnie fali. Geneza Zaczęło się od decyzji o założeniu działalności gospodarczej (jeszcze w 2010, w listopadzie), która na początku wiąże się z wieloma nowymi zobowiązaniami, koniecznością [...]